MagyarEnglishPolish

Zenelejátszó

start Player

Vendégek

Odwiedza nas 16 gości

Hírlevél






 
O nas

 
 
kep5


Kiedy decydowaliśmy się na tworzenie Winnicy Tokaj Nobilis, chcieliśmy urzeczywistnić nasze marzenia o winiarstwie artystycznym. Tworząc wina o indywidualnej jakości chcieliśmy wyrazić charakter danej parceli, typu winorośli i jej związku z naturą.

Najpierw szukaliśmy odpowiednio dobrej ziemi, nadającej się do produkcji win, jakie sobie wymarzyliśmy. 


Wybór padł na parcele na skraju wsi Bodrogkisfalud o nazwach Barakonyi i Csirke-mál. W latach 1999 i 2004 założyliśmy tam winnice o łącznej powierzcni 6 hektarów.

Produkcja wina u nas zaczyna się w winnicy, bo przecież jakość wina zależy w pierwszym rzędzie od jakości winogron. W następstwie stosowania twardych reguł selekcji pączków winorośli, następnie przerzedzania pędów a potem kiści gronowych, sporządzamy z hektara plantacji 17-19 hektolitrów wina.

Większość naszych win fermentuje i starzeje w beczkach, miesiącami albo i latami. Po zabutelkowaniu, zanim trafią do handlu, odpoczywają jeszcze przez 3 do 6 miesięcy.


Przetwórstwo winne umieściliśmy w XIX-wiecznej, ale całkowicie odnowionej i chronionej przez miejscowe prawo chałupie chłopskiej w sercu wsi Bodrogkeresztúr. Kapitalny jej remont został zakończony we wrześniu 2005 roku. Obok budynku do wytłaczania moszczu winnego znajduje się tradycyjna piwnica, gdzie dojrzewją wina nasze aszú.




Dziwny rocznik 2009 Drukuj
02.02.2010.

Pogoda w 2009 roku trochę nas zaskoczyła: na początku winobrania zebraliśmy piękne grona i powstały z nich bogate, treściwe wina: intensywnie aromatyczny żółty muszkat (Sárga Muskotály), mocne struktualnie wina barakońskie (Barakonyi bor), kwiatowo-owocowym zapachem przypominające rocznik 2006 wino Kövérszőlő (grube grona). Natomiast na próżno czekaliśmy na zasuszanie się gron, ich przejrzewanie i proces botrytyzacji; ciągłe deszcze, a potem dosyć mocny mróz na początku listopada przekreślił nasze plany. Tak więc tego roku nie powstały u nas ani wina z późnego zbioru, ani wina aszu. Dziwne to uczucie, że poza winem Kövérszőlő nie mamy w piwnicy słodkich win!